niedziela, 3 listopada 2019

Widoki z góry z Żelaznej Bramy

Czasem człowiek ma szczęście, bo go gdzieś wpuszczą i może pocykać zdjęcia z tak zwanej wysokości. No więc skorzystałem z takiej okazji i nastukałem fotek z osiedla Za Żelazną Bramą. Dziękuję dobrej duszy za dopuszczenie. 😉
A samo osiedle, tak w ogóle, zbudowano na przełomie lat 60 i 70 XX wieku. Nazwa wzięła się od ozdobnego wejścia do Ogrodu Saskiego, zwanego właśnie Żelazną Bramą (jej rekonstrukcję można obejrzeć w Parku Miniatur przy Krakowskim Przedmieściu). OZŻB szczyciło się tym, że zaprojektowano je wg zasad Le Corbusiera, tylko – niestety – polskie, ekonomiczne wykonawstwo sprawiło, że bloki nie należą do apartamentów o wysokim standardzie. Niektóre na szczęście doczekały się remontu. Ale, niezależnie od wszystkiego, widoki z ostatnich pięter są cacy. Widzimy między innymi: mosty Siekierkowski i Świętokrzyski, komin elektrociepłowni „Kawęczyńska”, globus z Alej Jerozolimskich, kościoły św. Krzyża i Ewangelicko-Augsburski, no i – oczywiście – dość pokaźny kawałek centrum Warszawy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz