sobota, 4 listopada 2017

Lublin by night

Jadąc do Lublina latem, gdy nie ma studentów, spodziewałem się, iż miasto będzie wymarłe. Byłem, jak mówią niektórzy, w "mylnym błędzie". Tłumy turystów, zapchane wieczorem knajpy, wypełnione ulice, efektowne pokazy fontann - luksus, panie, luksus. Oczywiście, zwykle staram się robić zdjęcia tak, by nie było na nich ludzi, ale jedno z Grodzkiej z knajpami daje dość dobre pojęcie o lubelskich wieczorach. I nie był to weekend!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz