niedziela, 3 czerwca 2012

Muranów odnawiany

Muranów to osiedle powstałe od zera. Wiadomo, że trudno oceniać je, nie patrząc przez pryzmat zagłady tego, co było tu wcześniej – malownicze wzniesienia są w końcu efektem ustawienia bloków na gruzach getta i okolic, a i same cegły powstały z gruzobetonu. Niemniej, po latach – moim skromnym zdaniem –Muranów jawi się bardziej sympatycznie, niż by mógł, a na tle powstałych potem i powstających nadal osiedli, wręcz zjawiskowo. Dlatego dobrze, że jest odnawiany, że przywracane są dekoracje i barwy. Nie wiem czy wszystkie barwy są takie, jak w oryginale (śmiem podejrzewać, że te ostrzejsze niekoniecznie), ale i tak przyjemnie się przejść Smoczą, Nowolipkami czy Dzielną…










7 komentarzy:

  1. Soc w Warszawie ma jedną zaletę - nie czuć mieszanki stylów idąc osiedlami socowymi. Jakie by one nie były i tak dbać trzeba bo nikt nie zburzy i nowych, zdekomunizowanych nie postawi.

    OdpowiedzUsuń
  2. zgadzam się z Autorem, z tym że ja mam do Muranowa dodatkowo stosunek sętymętalny - mieszkali tam przodkowie, a i mnie w dziecięctwie przemieszkiwać się zdarzało.

    nie wiedziałem, że jest odnawiany z odmalowaniem. to bardzo dobrze, bo już zdarzył się raz czy dwa skandal z opakowaniem muranowskiego bloku w styropian bez zachowania jakichkolwiek zdobień czy detali.
    w tej sytuacji pal licho wściekłe kolory - może się przybrudzą i spłowieją ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektóre styropianują, niszcząc oryginalną fakturę, to prawda. Np. przy Anielewicza tam, gdzie na ścianach były wypukłości w postaci pasów, obecnie te pasy nie są już wypukłe a jedynie namalowane w tym samym miejscu po ociepleniu. Coś jak na szaroceglastych Bielanach, gdzie maluje się na styropianie paski w miejscach, gdzie były ułożone wzorki z czerwonej cegły na szarym tle. Ech.

      Usuń
  3. Osobiście średnio lubię Muranów, choć niewątpliwie miejsce zgrabne urbanistycznie i soc-bloki też niezłe. Ale jakoś tak nie do końca - może ta historia miejsca...

    OdpowiedzUsuń
  4. Przywykłem, ale polubić nie potrafię, choć to osiedle ma nieco lżejsze, bardziej ludzkie proporcje.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak odnowią całkowicie, to znowu będzie można hodować kozy i kury w mieszkaniach (jak donosiła oburzona "Stolica" w latach, gdy na Muranów wprowdzili się pierwsi lokatorzy).

    Er, a Twoi przodkowie wychodzą się z Muranowa przed- czy powojennego?

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładnie wyglądają te odnowione budynki, Muranów ma klimacik, choć trochę tam jest smutno...ciekawe, czy miasto pomyśli o ożywieniu otoczenia Muzeum Historii Żydów Polskich, bo jak na razie chyba nie mają pojęcia jak to zrobić.

    OdpowiedzUsuń