piątek, 1 czerwca 2012

Klatki z komórki cz.6

Dawno nie biegałem po klatkach schodowych. Znaczy się, biegam cały czas, ale zapominam o wrzucaniu zdjęć z nich. Niby klatki jak klatki, nic ciekawego, ale z drugiej strony zawsze interesuje mnie, jaki jest ich układ, ile mieszkań na piętrze, czy mają okna i czy istnieje wzornictwo-zdobnictwo na tychże.

Dziś trzy klatki, cyknięte komórką.




To klatka ze Starego Mokotowa.





Bielany - a dokładniej Piaski...




To także Bielany, całkiem niedaleko tej poprzedniej.

5 komentarzy:

  1. Te bielańskie od razu rozpoznałem, nie wiem dlaczego. Jakieś takie charakterystyczne dla mnie są.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdecydowanie wolę klatki w starych kamienicach, nawet te odrapane i obskurne są ciekawsze od blokowych.

    OdpowiedzUsuń
  3. O, na pierwszym winda (dobra, drzwi windy), jaką jeździłem kiedyś "po domu" ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślałam, że tylko ja jestem taka zboczona, że liczę mieszkania na klatce per piętro. ;)

    OdpowiedzUsuń