czwartek, 24 maja 2012

Mozaiki na dziedzińcu Domu Chłopa









Wszedłem tam w poszukiwaniu pomnika Marii Konopnickiej, który stanął na dziedzińcu Domu Chłopa w latach sześćdziesiątych a teraz go nie ma... ktoś wie, co się z nim stało? Zamiast pomnika sfociłem ptaszkowe mozaiki. O ich autorach można przeczytać w przedostatniej "Stolicy" - polecam!

7 komentarzy:

  1. Skoro to już ostatnia, to pewnie kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rechowiczowie? mam niejaką słabość do tych "wyklejanek z potłuczonych przez Stanisława Anioła talerzy" :-D

    OdpowiedzUsuń
  3. @Er - tak, to oni, Ale przyznaj że co innego takie artystyczne, wielokolorowe wyklejanki, noszące znamiona Wielkiej Sztuki, a co innego wykończenie garażu resztą zastawy weselnej.

    @H_Piotr - hehe, już nie ostatnia, bo właśnie wyszła nowa, więc zrobiłem edit. W nowej za to jest sporo o Saskiej Kępie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fakt, że co innego. brakuje ręki (rąk) mistrza (mistrzów).

      Usuń
  4. Duchy przywołujesz;)
    Mieszkałam w Domu Chłopa kilka dni, w czasie studiów przyjechalismy z kołem na Targi książki, ale było...;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Maks Cegielski napisał książkę o Rechowiczach, tylko Rechowiczowa chyba nie do końca jest z efektu zadowolona. Te mozaiki były kiedyś szalenie popularnym elementem wystroju wnętrz.

    OdpowiedzUsuń
  6. No tak, jako półetatowy zwiedzacz kraju takie wyklejanki widziałem tyle razy po wsiach i miasteczkach (zwłaszcza na Górnym Śląsku), że niestety stosunek mam jednoznacznie niepozytywny. Ale znak czasu(ów) jest to na pewno.

    OdpowiedzUsuń