niedziela, 29 kwietnia 2012

Podwórko i klatka na Jasnej











Nie za bardzo, niestety, dostępne, z powodów domofonowych. Ale się udało...

8 komentarzy:

  1. No i tak się dużo udało. I jak zawsze szacunek dla dawnych rzemieślników za talent i pracowitość :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Trochę mi brakuje we współczesnej zabudowie mieszkaniowej wykuszy i zabudowanych werand. Balkon się generalnie nie sprawdza, bo hałas i dzikie słońce, albo hałas i średni widok... ale nie, trza pacnąć i basta. W efekcie taki balkon robi za śmietnik, suszarnię prania albo magazyn na rowery.
    :(

    OdpowiedzUsuń
  3. żartujesz - balkon się nie sprawdza. balkon należy do posdtawowych dodatkowych praw człowieka i obywatela.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nastrojowe jest to okienko na pierwszym zdjęciu. Od razu kojarzy mi się z jakimś gotyckim kinem grozy. Do tego te schody z ornamentami...Ciekawe miejsce.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jasne, że to nie Mazowiecka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dlaczego z Jasnej zrobiłem Mazowiecką to już sam nie wiem...

      Usuń