piątek, 6 kwietnia 2012

Kępa Potocka - ruderzyzm

Dokończenie spaceru z wczorajszego wpisu. Popatrzmy, bo już niedługo tego nie będzie.

Dwie ruinki, przyklejone do siebie, stoją na początku ulicy Potockiej, po jej parzystej stronie. Od lat są wypatroszone, oskubane ze wszystkiego i czekają na egzekucję, która z niewiadomych powodów na razie nie następuje – być może miliard właścicieli powoduje, że domy prędzej same się zdemontują bądź przypadkowo podpalą.

Z jednej strony wcale mnie nie cieszy widok rozsypujących się, opustoszałych domków i – niestety – mimo iż są przedwojenne i pewien urok posiadają, to chyba nie bardzo się już nadają do czegokolwiek. Z drugiej zdaję sobie sprawę, że gdy tylko uregulowane zostaną kwestie własnościowe, wyrośnie tam całe pastwisko kloców, ogrodzone zasiekami. I choćby dlatego chyba wolę, żeby na razie zostały tam owe dwie rudery.





Brzoza na balkonie prawie jak palemka albo fikus...







A to?

Eee?

7 komentarzy:

  1. Pewnie czekają na kolegów "Penetratorów" lub innych niezrzeszonych poszukiwaczy przygód i pozostałości.

    OdpowiedzUsuń
  2. Raczej na ciężki sprzęt kolegów z J.W. The Construction albo innego Marvipolu...

    OdpowiedzUsuń
  3. suportuję kontent postu dedykowanego pre-gentryfikowanym dystryktom.

    OdpowiedzUsuń
  4. Sławna keszowa ruderka, też się dziwię co ona tam robi. Pewnie deweloper splajtował albo co.

    A tej na samym dole zupełnie nie kojarzę, gdzie-to?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potocka 3 - nieco bardziej w stronę Mickiewicza, zaraz za stadionem. To chyba teren szkoły, która tam z tyłu jest widoczna.

      Usuń
  5. Pewnie skomplikowana kwestia własności - gdyby nie to, już deweloper by tam siedział (a pracuję u dewelopera...)

    OdpowiedzUsuń
  6. Potocka 3 to teren MPWiK. Jak głosi tabliczka mieści się tam Zakład Sieci Kanalizacyjnej S 2 czyli stacja pomp kanalizacyjnych dla dolnego Żoliborza.

    OdpowiedzUsuń