piątek, 13 kwietnia 2012

Jaki my to dzień dzisiaj mamy?


...ano właśnie...

3 komentarze:

  1. Muzyka orkiestrowa to faktycznie (bywa) horror... przypomniał mi się wieczór horrorów w Lunie, tak ze 4 lata temu nazad - nieziemsko zabawne były niektóre :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem ciekaw, o którą wersję 'Teksaskiej masakry...' może chodzić, bo jeśli mnie pamięć nie myli, to w wersji pierwszej z 1974 roku muzyka to była jakaś kakofonia i dysonanse, trudno to na orkiestrę przełożyć.
    Natomiast w pierwszej części 'Piątku...' na samym końcu pojawia się piękny temat, idealny na orkiestrę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Toto są te zapowiedziane urodziny? Sto lat. Na pewno to masz, ale licza się dobre chęci.

    OdpowiedzUsuń