czwartek, 29 marca 2012

Wolf Marszałkowska







...czy jak to tam zwał. Najbardziej charakterystyczną jego cechą jest wygięta szyba nad Marszałkowską, o ta:


Dodam, iż Wolf Marszałkowska mniej mnie razi w oczy i żołądek niż ten na Brackiej. Jest idealnie nowoczesny – bezbarwny i bezjajeczny, ze szklano-aluminiowymi akcentami i doskonale wtapia się w tło „nowoczesnej” Marszałkowskiej, popisując się jedynie owym powykrzywianym akwarium. Miś na miarę…

5 komentarzy:

  1. Na parterze ma bank, czy kebab?

    OdpowiedzUsuń
  2. Bank. Kebab jest dwie ulice dalej.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie no, kebab jednak za bardzo zajeżdżajet klienteli, a piniądz nie śmierdzi wszak. A Wolfów jednego i drugiego z bliskości żem nie widział jeszcze, i średnio mi spieszno.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mrau, szare i nowoczesne, z dodatkiem szkła. Lubię. :)
    p.s. wolę bank od kebabu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Łeeeee... Tu nie sprzedają swetrów za osiemdziesiąt tałzenów.

    OdpowiedzUsuń