czwartek, 10 listopada 2011

Nowy Dom Braci Jabłkowskich

Ja się nie znam, ale powiem tak: nie jest to dla mnie ani ładne, ani brzydkie. Tylko nijakie. Jest jednak, moim zdaniem, o wiele lepsze niż wioskowa chałupa, która do lat sześćdziesiątych szpeciła narożnik. Potem było niewiele lepiej, bo szpeciła go dziura. A teraz stoi tam to nowe coś. Zastrzeżeniem - według mnie - jest to, iż zamiast ożywić ulicę, tworząc na dole jakąś kawiarnię lub normalny sklep, postanowiono urządzić tam salon telefonii komórkowej.








3 komentarze:

  1. Ja się też nie znam ale ten budynek torsji u mnie nie wywołuje. Kolorek można by mu tylko zmienić ale tak to jest całkiem OK. A kawiarnię to masz obok. I to jeszcze taką hipsterską jak widać;)

    OdpowiedzUsuń
  2. A, to tak wygląda... Pałac Kultury ;)
    PS. Dobrze, że tej dziury już wreszcie nie ma, a zamiast salonu komórek faktycznie mogłoby być coś bardziej przyjemnego.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobra, nawet nie żeby tam restauracja była, ale jakiś choćby normalny sklep. A nie salon telefonii, który nie wywołuje jakichś oznak życia ulicy a wręcz przeciwnie.

    OdpowiedzUsuń