poniedziałek, 25 października 2010

Jesiennie nadal...

...no i prawidłowo. W końcu jesień jest. W oczekiwaniu na jęczące sygnały pogrążonego w depresji z powodu panującej obecnie aury narodu, zamieszczam kilka fotografii, wykonanych gdzieś na Żoliborzu i na Powiślu. Ale miejsca są nieważne, zresztą specjalnie tak zrobiłem zdjęcia, żeby nie było widać, gdzie zostały zrobione; ważne są kolorki. Naturalne, bez fotoszopa, bez glutaminianu sodu i bez wody brzozowej.









3 komentarze:

  1. Drugie wiem gdzie jest, bo kiedyś zrobiłem niemal identyczne (z naturalnym).

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też nie "fotoszopuję"... Ja "gimpuję" :P - ale z umiarem...! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. drugie świetne (tak, wiem - powtarzalne te moje komentarze;)

    OdpowiedzUsuń