środa, 27 października 2010

Czerwony jak cegła żółty jesienny liść

To jakby komuś przyszła ochota zrobić sobie suszony bukiet - proszę bardzo.








7 komentarzy:

  1. Dziś jesień pokazała swe drugie oblicze - mgielne - też je lubię.

    OdpowiedzUsuń
  2. To na Chomiczówie takie ładne liście spadają? Przyjadę i wezmę coś do kolekcji ;)
    A tak - bajdełej - zmieniłeś niedawno aparaturę? Czy jednak ugięłeś się przed potęgą fotoszopa? Bo zdjęcia z kilku ostatnich nowin jakby ostrzejsze i wszystkiego mają bardziej... (w sensie pozytywnym, oczywiście).

    OdpowiedzUsuń
  3. Tfu, tfu, żadnego fotoszopa - zdjęcia są naturalne, akurat trafiłem na ładną pogodę i dobre światło (popołudnie), to dobrze wyszły. Jedyną ingerencję zaprowadziłem w dwóch zdjęciach nocnych ze Śródmieścia, gdzie "podostrzyłem" o jeden stopień obraz, bo faktycznie się mi był rozchwiał nieco. Ale cała reszta po prostu mi tak wyszła. Absolutnie jestem przeciwny zmienianiu kontrastu, zmienianiu nasycenia, kolorów, dodawaniu lub odejmowaniu ze zdjęcia itp - to znaczy, jak ktoś chce u siebie, to proszę, ale ja tego nie loubię.

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie !
    Jeśli ktoś wie jak zrobić dobre zdjęcie, to nie musi nic zmieniać.Wystarczy ustawić odpowiedni czas, przesłonę i jebudu.
    Inaczej jest, gdy fotografujemy daną chwilę z myślą o myśli. Może być - przewodniej myśli. Wówczas ta myśl, obraz a niekiedy i słowa muszą się uzupełniać. Tak powstały twór przewraca do góry nogami "rzeczywistość" utrwaloną na kliszy, czy matrycy.
    Dobra robota liściowa Marcinie. Idź do innego Parku i daj drugą serię. Liście niby będą te same, ale inne. I o to chodzi.
    :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja tam tego nie wiem i pewnie nigdy nie będę wiedział.
    Dlatego zawsze wspomagam się oprogramowaniem zagranicznej firmy Adobe oraz setkami filtrów graficznych firm pomniejszych.

    2 miliardy zadowolonych klientów nie może się mylić!

    OdpowiedzUsuń