środa, 3 lipca 2019

Leonardo. Opera omnia. - "wystawa" w Muzeum Narodowym

Zazwyczaj złe wystawy oglądam w galeriach sztuki współczesnej, ale tym razem Muzeum Narodowe w Warszawie znokautowało wszystko. I nie chodzi może o same dzieła, ale o sposób ich prezentacji. Ekspozycja, dumnie nazwana „Leonardo. Opera omnia” (dzieła wszystkie), ukazuje siedemnaście najbardziej znanych prac Leonarda da Vinci w… wersji cyfrowej. Tak, oglądamy podświetlone reprodukcje. Nie wiem, może jestem zacofany, ale takie posunięcie bardziej pasowałoby do jakiegoś eksperymentalnego centrum sztuki nowoczesnej a nie do szacownej instytucji, do której idzie się oglądać sztukę na, że tak powiem, autentycznych nośnikach. Bo teraz możemy oczekiwać np. rzeźb Michała Anioła z drukarki 3D, ewentualnie hologramów najważniejszych dzieł z różnych znanych muzeów świata – co to dla nas. I taka kaszana ma miejsce jeszcze w momencie, gdy powszechną wiedzą jest, że muzeum brakuje powierzchni na eksponowanie prawdziwych dzieł sztuki, spoczywających w magazynach. Gratulacje.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz