niedziela, 28 października 2018

WITHIN TEMPTATION Torwar 27 października 2018



Na koncercie Within Temptation byłem już po raz czwarty i po raz czwarty wyszedłem bardzo zadowolony. Wprawdzie poprzednim razem na Torwarze nie było supportu a teraz niestety był, ale okazało się, że to jeden z lepszych rozgrzewaczy, jakie dane było mi oglądać. Niemiecka formacja Beyond The Black z wokalistką, śpiewającą pop-rockowym, ale przyzwoitym głosem, zaprezentowała siedem kawałków, z czego co najmniej cztery były przebojowe i nie wywoływały u mnie reakcji, jakie repertuar supportów zazwyczaj wywołuje. Publiczność, zresztą, przyjęła Beyond The Black dość ciepło (i nie chodzi o podpalenie sceny) a niektórzy słuchacze nawet zdawali się znać repertuar ansamblu, który promował właśnie trzeci album.


Samo Within Temptation rozpoczęło koncert punktualnie. Było profesjonalnie, wielkie tło za muzykami wypełniały różnorodne animacje i fragmenty teledysków, Sharon wyglądała pięknie i równie fantastycznie śpiewała, ale o ile dotychczasowe koncerty Within Temptation miały za zadanie wspierać nowo wydany album, to w tym przypadku grupa… nie zdążyła go wydać przed trasą i płytę „Resist” można będzie nabyć dopiero w połowie grudnia. Nie przeszkodziło to zespołowi przedstawić kilku utworów, które okazały się – jak dotychczasowy repertuar Holendrów – mocne, hitowe i porwały ludzi do zabawy. Zresztą, Sharon den Adel ma „to coś” i od samego jej wejścia na scenę przyciąga uwagę publiczności. Nie tylko dlatego, że wokalistka wystąpiła wydekoltowana a pozostali muzycy w porozciąganych bluzach, ale nawet nie przepadając za twórczością Within Temptation trudno odmówić Sharon talentu i mocnego wokalu. O ile w studiu potrafi zaśpiewać czysto nawet kot sąsiadów, to na koncertach wszystko wychodzi, a Sharon śpiewa czyściutko, szaleje po scenie i regularnie wchodzi w interakcję z publicznością, dość licznie wypełniającą Torwar.


Nie będzie niespodzianką fakt, iż zespół – poza nowymi pieśniami – zagrał mnóstwo hitów, bo przecież ma ich w repertuarze sporo: „Stand My Ground”, „Paradise (What About Us)”, „Mother Earth”, „All I Need”, „Faster” czy „What Have You Done”. Ale tym razem grupa postanowiła, być może w charakterze urozmaicenia, przypomnieć kilka kompozycji, które nie były wiodącymi singlami z płyt – lub nie były nimi wcale – i setlista na tym zdecydowanie zyskała. Było np. „In The Middle Of The Night”, „The Heart Of Everything” czy balladowe „Forgiven”, w którym wokalistka demonstrowała szeroką skalę swojego głosu. Nie było natomiast, ku mojej wielkiej radości, męczącego „Ice Queen”, które jest dla mnie inspirujące równie mocno co tarta marchewka.


Within Temptation stali się już od pewnego czasu machiną koncertową i zapewne stoją za nimi duże pieniądze, bo budżet (teledyski, oprawa koncertów) jest widoczny. Ale życzę im jak najlepiej, bo co płyta to tłuką mnóstwo hitów. Jak dla mnie radiowych, choć oczywiście żadne komercyjne radio tego nie wyemituje. Cóż, niech ich wena nie opuszcza, a ja czekam na grudzień, by móc posłuchać całego nowego albumu. Już wiem, że się nie zawiodę.



poniedziałek, 15 października 2018

Znikajcie, najntisy czyli rozbiórka przy Ciepłej

W sierpniu machnąłem parę fot z rozbierania dobudówki do kamienic przy Ciepłej. Długo nie postała a jej "zjawiskowa" uroda na pewno spowoduje, że wszyscy zapłaczą się po tej niepowetowanej stracie.

niedziela, 14 października 2018

Trójmiejski burdelik zdjęciowy

Na koniec wejdzie to, co nie weszło nigdzie indziej...


sobota, 13 października 2018

Gdynia - Muzeum Miasta Gdyni. Wystawa o Gdyni.

Skoro to muzeum miejskie, to wystawa o mieście jak najbardziej wydaje się być na miejscu. Spora ekspozycja, podczas której można się zapoznać z różnymi aspektami życia w Gdyni, robi wrażenie. Jest i o marynarzach, o architekturze, a nawet o trójmiejskiej scenie muzycznej (można posłuchać piosenek z lat 60 i 80 XX w.). Kto będzie w okolicy, polecam - muzeum jest blisko Skweru Kościuszki.

piątek, 12 października 2018

Gdynia - diabelski młyn

Pewne hejwimetalowe grupy z Lublina śpiewały o diabelskim kręgu, ja natomiast przejechałem się diabelskim młynem, ustawionym przy Skwerze Kościuszki w Gdyni, Tego dnia nieco kapało, ale co mi to przeszkadza...


czwartek, 11 października 2018

Gdańsk - Gdynia. Przejedźmy się PKM-ką.

 
PKM stale się rozbudowuje, coś się zmienia, pojawiają się nowe stacje... no to grzech sobie nie pojeździć. A po drodze można obejrzeć starą stacyjkę. Albo sarenkę.