wtorek, 8 maja 2018

Kuźnica (Półwysep Helski)

W Kuźnicy bywam z przerwami od 1990 roku. Ostatnio znów nastąpiła przerwa i teraz, choćby symbolicznie, postanowiłem odwiedzić dawne śmieci, po raz pierwszy w maju. Ludzi w Kuźnicy nie ma wiele (o tej porze większość jedzie do Juraty lub Helu), ale działają już zamykane na okres jesienno-zimowy knajpy, w pobliskich Chałupach działają surfingowcy i czuć zbliżający się powoli powiew lata. Acz długa majówka nad morzem obfitowała w tym roku raczej w chłodne, wietrzne powiewy. No cóż, nie można mieć wszystkiego, a parę zdjęć i tak się machnie.

3 komentarze:

  1. A ja juz tam nie pojade, byc moze nigdy, a na pewno nigdy juz nie bede mogla mieszkac tam, gdzie dotad przez 25 lat, bo choc dom, jako taki, nie zniknal, to zniknelo miejsce:(((
    I niby sa inne, ale to juz nie to samo.
    Se poogladam, przynajmniej.

    OdpowiedzUsuń