czwartek, 3 maja 2018

Klatki z komórki cz.240

Święto świętem, ale klatki być muszą. A dziś prawie poza miastem, bo to Białołęka, która nazywa się Henrykowem. Whatever.


2 komentarze:

  1. AAAAA!!! człowiek!!
    uff... to lustro...

    OdpowiedzUsuń
  2. Daj, ać ja pofocę, a Ty poczywaj.

    OdpowiedzUsuń