czwartek, 17 maja 2018

Gdynia

W Gdyni byłem bez specjalnego celu (poza przejechaniem się trolejbusem i rozpoczęciem podróży PKM-ką na obrzeżach Trójmiasta), ale przeszedłem się moją ulubioną 10 Lutego i równie lubianą Świętojańską, obejrzałem inwestycje nowe i nowsze, i - cyknąwszy parę fot - pojechałem dalej.

2 komentarze:

  1. Jak byłem ostatnim razem nie pochodziłem zbyt wiele. Obejrzałem za to piękny dworzec Gdynia Główna i aż żal było go opuszczać.

    OdpowiedzUsuń