sobota, 3 marca 2018

Muzeum Katyńskie

Muzeum Katyńskie odwiedziłem niekoniecznie ze względu na tematykę wystawy (zwykle unikam ekspozycji, filmów czy książek, związanych z holocaustem, zagładą itp.), ale po prostu chciałem obejrzeć chociaż kawałek Cytadeli od środka - nigdy wcześniej nie byłem wewnątrz jej murów - no i zobaczyć chwaloną i nagrodzoną aranżację wystawy. Cytadela robi wrażenie. Wystawa zapewne mniejsze, bo natłok pewnego rodzaju elementów ma mniejszą siłę rażenia niż gdyby było ich mniej (chodzi mi o pomarańczowe szafy z pamiątkami po zamordowanych). Schody, rozpruwające wał, zrobiły na mnie mniejsze wrażenie niż woda, zamarznięta w rynnach i ściekająca lodowymi strumieniami na chodnik (nie było to planowane, ale wyglądało ciekawie). Wstęp jest wolny, za dopłatą można skorzystać z audioprzewodnika.

1 komentarz:

  1. lodowe słupy super. może nieplanowane, ale zjawisko raczej do przewidzenia, gdy są łańcuchy do spływu wody.

    OdpowiedzUsuń