czwartek, 8 lutego 2018

Klatki z komórki cz.228

Dziś dwie śródmiejskie klatki. Ze Śródmieścia Południowego...

i jeszcze jedna z Osiedla Za Żelazną Bramą.

1 komentarz:

  1. chyba nie lubię gresu... ;-)
    jak to jest, że za komuny (i przed) wszędzie było lastriko, a teraz to taka rzadkość? może trudniej wykonać, ale potem łatwiej utrzymać niż te kruszące się i odpadające z czasem płytki.

    OdpowiedzUsuń