czwartek, 1 lutego 2018

Klatki schodowe cz.227

Krzysztof Klenczon śpiewał "Wróćmy nad jeziora". A my wracamy na Słodowiec.

4 komentarze:

  1. tak, tak, dziś już takie schody w Polsce nie przeszłyby.

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie same klatki były w bloku mej babci na Wrzecionie (Przytyk 1a czy b), widok kojarzy mi się niezmiennie z ciemnicą i zapachem kocich sików woniejących z piwnicy. Nie wiem co jest z tą klatką, ale co jakiś czas wraca do mnie w snach. Im wyżej, tym było przyjemniej dzięki świetlikowi. Ale schody były mocno "wywrotne".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdy w moim "pałacu pamięci" :-) wchodzę do domu mojej babci na Muranowie, też od razu czuje zapach kocich sików.

      Usuń
    2. Ani po takich schodach łazić po pijaku, ani wnosić meble czy cięższe zakupy...

      Lav - klatka z któregoś z bloczków z Przytyk też tu kiedyś była, ale nie pamiętam, jaki numer.

      Usuń