niedziela, 14 stycznia 2018

Nadwiślańskie bulwary

Bulwar, czy raczej bulwary nad Wisłą, podzielone są na odcinki, które mają różne nazwy, i jeszcze nie do końca są zrobione. Jeśli chodzi o samą inwestycję, jestem za. Nie rozumiem tylko, czemu jedna ścieżka jest wyłącznie rowerowa a druga mieszana, rowerowo-piesza. Oczywiście, rowerzyści jeżdżą głównie tą drugą, lawirując między spacerowiczami. Tak jakby nie można było zrobić osobnych torów, aby nikt nikomu nie przeszkadzał. Widocznie myślenie boli.


2 komentarze:

  1. Tłumaczę jako praktyk: ta właściwa DDR daje dużo mniejszą niż ciąg pieszo-rowerowy przyjemność widokową, bo jest odsunięta od rzeki, a miejscami przebiega na zapleczu ciągnących się długim szeregiem pawilonów, skąd nic nie widać, za to w sezonie czuć smrodki z kuchni. Z kolei ten właściwy bulwar, czyli ciąg pieszo-rowerowy, np. o tej porze roku jest zwykle pusty i nic nie stoi na przeszkodzie, by po nim jechać na rowerze. W sezonie, gdy jest tam tłum, rowerzysta chcący jechać szybko i tak musi wybrać DDR.

    OdpowiedzUsuń
  2. No a poza tym z Twojej dokumentacji (zdjęcie nr 4) jasno wynika, że problem jest obustronny, tzn. na pewno rowerzyści mogą być odczuwani jako niewygoda przez pieszych na wspólnym ciągu, ale z kolei na DDR rowerzysta napotyka matki z wózkiem i dziećmi na ręku :)

    OdpowiedzUsuń