środa, 20 września 2017

GTWB CXIX - "Z Warszawą w tle"

Z Warszawą w tle? To chyba całe moje życie. Od dziecka interesuje mnie moje miasto i w mniej lub bardziej męczący dla otoczenia sposób daję tym zainteresowaniom upust. Wprawdzie niektórzy ludzie dziwią się, jak można dla relaksu chodzić po mieście (a nie po lesie czy po wiejskich dróżkach), ale naprawdę można. Od zawsze kupuję książki i pisma, poświęcone Warszawie, chodzę na wystawy z nią związane, fotografuję ją i staram się zgłębiać, przy jednoczesnej niechęci do podejmowania jakichkolwiek działań w sferze publicznej (poza pokazywaniem zdjęć) - inni robią to lepiej i sensowniej.

A dziś, w ramach "tła" trochę skajlajnu miejskiego z wysoka, tym razem z okolic dworca Wschodniego. Tu mnie jeszcze - do niedawna - nie było. A widok śliczny, szczególnie o zachodzie słońca. Smacznego.


2 komentarze:

  1. Mnie Twoje piesze podróże nie dziwią, choć wolę poruszać się rowerem na większe odległości. Trochę już starość, kręgosłup i stopy wysiadają powyżej 15km piechtą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mów o starości :D to co ja mam powiedzieć?

      Usuń