sobota, 13 maja 2017

Olsztyn - Tartak Raphaelsonów/Muzeum Nowoczesności

Każde miasto musi mieć jakieś nowoczesne muzeum, w miarę możliwości multimedialne i takie, żeby można było coś pomacać - tak, by zwiedzająca z wycieczkami szkolnymi gimbaza oderwała chociaż na sekundę ryje od telefonów i zaczęła odróżniać tartak od tatara. Katowice mają Nowe Muzeum Śląskie, Warszawa ma Polin, Poznań ma Bramę Poznania a Olsztyn ma Muzeum Nowoczesności. Śmiesznie brzmi zbitka słów "muzeum nowoczesności", ale chodzi z grubsza o inżynierię różnego rodzaju: transport miejski, wodociągi, telefonię, rejestrację i odtwarzanie dźwięku i obrazu, maszyny do pisania i liczenia itp. Jest też ekspozycja poświęcona rodzinie byłych właścicieli tartaku, który przed rewitalizacją był w stanie strasznym. Wejście za friko, bo muzeum częściowo zasponsorowała UE.


2 komentarze:

  1. a propos lub nie a propos - Olsztyn jest chyba jedynym miastem, w którym przywrócono tramwaje likwidowane na fali "nowoczesności" w latach 60. i 70.
    - o ile się nie mylę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba tak. Słupsk ma zakusy na taki powrót. Tam sporo resztek zostało.

      Usuń