środa, 24 maja 2017

Jak pięknie w Olsztynie!!!

A co sobie miałem darować. Wszędzie jest piękno, w każdym miejscu. I nawet jeśli jest dobrze ukryte, to ja je znajdę!


Jaki kraj, taki Gaudi. Poniżej kilka innych ładnych, nowych eee.



Teraz będzie część dla szczególnie uduchowionych.
John Wetton.

Papież w martensach, ubrany w namiot.

Nu pagadi!

Drzwi a la Han Solo zatopiony w magmie. 

To chyba pierwszy znany mi portret Jana Pawła II bez sztucznej szczęki.

To teraz idziemy na dworzec. 
Przedwojenny dworzec nie zachował się, dlatego na jego miejscu w PRL powstał klocek. No, dobra, zachował się mały kawałeczek starego dworca...
...oto on. Niemal jak w Warszawie przy Wschodnim, gdzie resztki zabytkowego dworca służą jako punkt skupu złomu.


To jest nowa cerkiew.
To jest nowy klasztor franciszkanów.
A to jest ogólny widok na obie te budowle. 

Czyż nie pięknie tu?

6 komentarzy:

  1. Ad 2, 3, 4 - Oto, jak polscy (warmińscy?) architekci wyobrażają sobie bogate niemieckie miasta.

    Ad Ostatnie - Fiu fiu, na jednym zdjęciu udało Ci się zmieścić aż cztery świątynie, pogratulować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie taki był mój zamiar. Trochę jak ze zdjęciem z serii "Warszawa wielu kultur" przy rondzie Zesłańców.

      Usuń
  2. pięknie jak skur... jak skórzane obrazy.
    pierwsze przypomina dzieła pracowni Linearte z Raszyna, ale jest... lepsze, he he.

    OdpowiedzUsuń
  3. No jakby to powiedzieć, brak sztucznej szczęki bywa korzystny:)
    Poza tym - polecę po całości - wszystkie olsztyńskie wpisy zapamiętuję, albowiem plan mam taki, żeby zobaczyć w lipcu to wszystko na oczy własne; jeśli, oczywiście, nie zmieni się w ostatnim momencie kierunek corocznych 'letnich wojazy', co już nie raz, a nawet i trzy, się zdażyło.Uwidim.

    OdpowiedzUsuń
  4. No,wiadomo, jak nie ma kuli, koła albo łuku nasamejgórze to nie świątynia. Bosz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dwa żółte łuki przyciągają jeszcze większe rzesze wiernych.

      Usuń