środa, 5 kwietnia 2017

Kraków - bloczyzm i osiedle, na którym byłem, natomiast co do nazwy...

Skoro gdzieś pojechałem, to muszą być bloki. I na koniec tegorocznej wycieczki po Krakowie zapraszam na pewne osiedle. Pojechałem sobie na nie tramwajem w kierunku Nowej Huty, ale w połowie drogi wysiadłem na przystanku Czyżyny. Teren po prawej stronie od torów należy administracyjnie do Czyżyn, a po lewej do Nowej Huty, choć daleko mu jeszcze do soc-kloca, takie tam zwykłe bloczki. No i zszedłem na stronę nowohucką, podreptałem tu i ówdzie, cykając zdjęcia. aż ostatecznie wpadłem na pomysł zapytania przypadkowych przechodniów, jak nazywa się osiedle, które właśnie zwiedzam. Otrzymałem następujące odpowiedzi:
 - Czyżyny
- Nowa Huta
- Osiedle Albertyńskie.
Z tą dużą dawką niczego mi nie wyjaśniającej wiedzy zostawiam Was, zagubionych między krakowskimi blokami. Niech Was smog prowadzi.


6 komentarzy:

  1. Gdybyś był pojechał nieco inną trasą, ujrzałbyś TO:

    https://goo.gl/maps/5cqV9whZvnn (z bliska)
    https://goo.gl/maps/fGvBHEgDTyr (z daleka)

    i wszelkie pytania byłyby zbędne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Er: Wedel

      Marcin: W Krakowie mówi się "Kobierzyn".

      Usuń
    2. A ja tam nie wiem, miałem hotel przy Plantach.

      Usuń
    3. Hotel "Kalafonia" im. Roberta Planta.
      Z widokiem na Tatry.

      Usuń