piątek, 17 marca 2017

Kraków - neony

To już napisałem przy okazji bajnajtów krakowskich - stara stolica nocą wypada nad wyraz skromnie, gdy porówna się ją np. do Poznania czy Trójmiasta. To samo jest z neonami - jest ich bardzo niewiele a te ciekawe można policzyć na palcach jednej ręki. Być może przeoczyłem jakiś mega interesujący, ale szczerze mówiąc, chodziłem różnymi ulicami i jedyny fajny neon, którego brak w zestawie, reklamował delikatesy. A dlaczego go tu nie umieściłem? Bo się nie świecił.

5 komentarzy:

  1. Przyjechał taki Z WARSZAWY i narzeka. Nasz brak neonów jest lepszy, niż ich neony.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak coś znajdę, podeślę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sensie z Wrocławia w prezencie dla Krakowa?

      Usuń
    2. W sensie z Krakowa do Warszawy:)

      Usuń