piątek, 3 lutego 2017

To może teraz dla odmiany kilka nocników

Wali po oczach światło, odbijające się za dnia od śniegu, zatem skorzystajmy z okazji, żeby dziś przed nim uciec (przed światłem; przed śniegiem byłoby gorzej) i pooglądać różne części miasta wieczorową porą. Jeszcze przed nami ze dwa miesiące tzw. czasu zimowego, choć dzień dyskretnie robi się już coraz dłuższy.

2 komentarze:

  1. "... bo powracałem luźno sobie z balu..."

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać po zdjęciach, z Zacisza przez Targówek i Śródmieście trafiłem na Bródno.

      Usuń