niedziela, 5 lutego 2017

Śródmiejska detaliczność

Z detalami i różnego rodzaju o-z-dupkami jest tak, jak z kolejnym oglądaniem "Bitwy pod Grunwaldem", znaczy się że za każdym razem zauważa się co innego. I na szczęście jeszcze tu i ówdzie trochę tych dekoracji jest. Oczywiście, głównie na starej architekturze, bo moduły do nowej (prefabrykaty z serii "okładzina do centrum handlowego") raczej nie skłaniają do zdobnictwa. Byłoby to rzeźbienie w... nieważne, popatrzmy na to, co kiedyś zrobiono.

No chyba że to nazwiemy współczesnym zdobnictwem...

4 komentarze:

  1. ornament to zbrodnia! chłe chłe chłe

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale ładny ten detal ze statkiem!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ooo, takich grzybków jeszcze nie widziałam. Co ten Czarnobyl z naturą porobił... ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. To artystyczny protest na pieńkach przy Cytadeli.

    OdpowiedzUsuń