wtorek, 14 lutego 2017

Jak pięknie w Warszawie w lutym!!! (i nie tylko)

Zamiast wyrzygu walentynkowego, będącego niezdrowym wymysłem zachodnich imperialistów, proponuję nasz wyrzyg - swojski, rodzimy, z własnego podwórka. Cudze ganicie... i tak dalej.
Warszawa ma intrygujący system ścieżek rowerowych. Oto jego próbka z Pragi Południe (ups, nie ma takiej dzielnicy), gdzie wszystko jest oznaczone. Wszystko. 

Warszawa jest miastem eklektyzmu - dowodem na to niech będzie szlachetnie wyryty w kamieniu napis, przytwierdzony potem do styropianu, oklejającego blok. 

Oczywiście, nie samymi blokami człowiek żyje. Pałacyków ci u nas dostatek - wystarczy rzut oka na ogrodzenie i od razu widać, że mamy do czynienia z arystokracją. 

A zresztą, jesteśmy w Europie i nie musi to być tak drobiazgowo oznaczone. Od razu widać. 

A światowych nazw na pewno zazdroszczą nam już wszędzie. 

Właściwie nie wiadomo, która ładniejsza. A teraz pytanie postfreudowskie - co przedstawia logo???

Jesteśmy także miastem zadumy i rozpaczy. Rozpaczać muszą od pewnego czasu kierowcy, którym zrobiono przejście dla pieszych koło centralniaka i nie mogą się teraz rozpędzić...

...za to mogą zaparkować na chodniku tak, że wolna zostaje tylko ścieżka rowerowa. A cóż to za instytucja zaparkowała oznaczonym samochodem? Ano właśnie.

15 komentarzy:

  1. Byłem nawet w Budapeszcie...

    ad 7. ręka złożona do faka (profil tejże)

    ad 8. A żebyś wiedział. Mam znajomego, który mi kategorycznie oznajmił, że choć rodowity warszawiak, wyprowadza się z miasta, bo... tu już się nie da żyć, tak dopiekli kierowcom. Mówił mi to, gdy staliśmy jego autem na czerwonym świetle przed właśnie wytyczanymi pasami koło kina Muranów. Moją nieśmiałą uwagę, że i tak stalibyśmy tu na czerwonym, zbył.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm dla mnie to żelazko, postawione na sztorc.

      Usuń
    2. Piotrze, po co Ci tacy znajomi? masz lepszych. nas!

      aha, rozumiem. żeby się czuć "ponad".

      Usuń
    3. Lubie se czasem pojeździć ałtem po mieście. Z Wami to tylko po jakichś wiochach.

      Usuń
    4. Np.po Tarchomi... przepraszam.

      Usuń
    5. dla przejażdżki po mieście... to płatna przyjaźń.

      Usuń
    6. Jaka jest różnica między płatną przyjaźnią a...

      Usuń
    7. ech, te dopowiedzenia.

      Usuń
  2. Rozumiem, że zarezerwowałeś już sobie penthouse w tej Mennica Legacy Tower?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. A najwyższym piętrze, żeby był dobry rozbryzg jak będę puszczać pawia.

      Usuń
  3. Pierwsze zdjęcie - trasa obok sklepu dla nieidiotów, więc trzeba dobrze oznaczyć oznaczyć oznaczyć - nieidiotą się nie zostaje od tak ;)
    Plus uczyniłeś mi wielka przykrość - myślałam że dzielnicowa Villa Jowisz II to synonim światowości (i to galaktycznej) ale Mennica Residence mnie pokonała, buhaha.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy jeśli zburzą jakiś PRL-owski wychodek publiczny i na jego miejsce walną apartamentowiec, to czy nazwą go... Nieważne.

      Usuń
  4. Jak patrzę na budynek przy parku Saskim to niestety dopada mnie smutna myśl, że nie dorośliśmy do kapitalizmu.

    OdpowiedzUsuń