sobota, 25 lutego 2017

Jak pięknie w Krakowie!

W Krakowie nie może być inaczej niż pięknie, zatem ponapawajmy się owym pięknem, gdyż w niektórych przypadkach jest ono wręcz zjawiskowe.


Tu, gdzie tradycja jest do bólu kultywowana. 

Teatr Bagatela, po latach niemodnych afiszy, doczekał się wreszcie wyświetlacza ledowego. 


Udane połączenie... eee. 


Świeże krakowskie powietrze jest tak boskie, że aż je widać. 

Eleganckie wstawki świadczą o dużym wyczuciu architektury. 

A to plac Bohaterów Getta. "Plac" na którym z jednej strony stoją metalowe krzesła, a z drugiej jest przelotówka, zmuszająca pieszych do korzystania z przejść podziemnych. O ładnej architekturze chyba nie muszę wspominać. 


Neo-kamienica. 

Tu chyba ktoś chciał dobrze. 

A tu nie wiem, co ktoś chciał. 

Ponieważ wieszanie kłódek na mostach jest już tak powszechne, iż nasza kłódka może zniknąć wśród innych, na dowód wielkiego uczucia powieśmy coś wielkości rondla. 

"Ta kabina jest zajęta!"

7 komentarzy:

  1. Masz pan rację - w Krakowie nawet to co niewidzialne, widoczne;)

    OdpowiedzUsuń
  2. A wiesz, że ja nawet lubię budynek ze zdj. nr 8 :-)

    "Plac Bohaterów Getta" - o które getto chodzi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm. Może bohaterami getta byli po prostu z automatu (ups) ludzie, którzy tam się znaleźli?

      Usuń