poniedziałek, 23 stycznia 2017

Skrzydlate, pierzaste i takie tam

Czyli trochę drobiu miejskiego. W ogóle z tym drobiem to ostatnimi czasy jest inaczej niż do tej pory. Po dekadach karmienia ptactwa resztkami pieczywa okazuje się, że robiliśmy źle. Bo ptaki nie powinny jeść pieczywa (choć zeżrą z przyjemnością), tylko jakieś ziarenka, ewentualnie warzywa gotowane bez przypraw. Gdy jakiś czas temu bliska mi osoba z rodziny ugotowała - z dobrego serca - warzywa bez przypraw i w mroźny dzień rzuciła kaczkom, których na osiedlach bywa całkiem sporo, kaczki absolutnie zignorowały warzywa, natomiast gdy przyszła jakaś dzieciarnia i pyrgnęła bułczane okruchy, ptactwo o mało się nie pozabijało, pędząc na swoich krótkich nóżkach po kawałek pieczywa. Niczym klienci z okresu PRL, którym coś rzucono na ladę... ale cóż, niektóre zwierzęta są łakome, jak ludzie, i zeżrą więcej niż powinny oraz niekoniecznie to, co powinny. Takie życie.


4 komentarze:

  1. a gdzie pustułki z pałacu k.? jakoś o nich cicho ostatnio. może spadły i się pozabijały?

    OdpowiedzUsuń
  2. Ptaki to powinny wyp...ć do lasu, gdzie ich miejsce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale nie, w budzie z kurczakami z rożna też mogą być. O ile są kurczakami.

      Usuń