poniedziałek, 29 lutego 2016

Gdańsk Siedlce i Aniołki - wysyp czerwonej cegły niewiadomego pochodzenia




Mamy rok przestępcz... ny, więc będzie jeden wpis więcej. Będzie za to moderna i czerwona cegła, bo pałętałem się po Danzigu i eksplorowałem czerwonoceglaste Siedlce i sąsiadujące z nimi (a może i wchodzące w ich skład) osiedle Aniołki, również czerwonoceglaste. Tylko skąd te cegły, państwo kochani?








Before...

...and after. Czy naprawdę nie można było na parterze...








niedziela, 28 lutego 2016

Gdańsk Żabianka i punkt postoju beczkowozu

Beczkowozu nie widziałem, ale punkt postoju jak w mordę dał. Ponieważ jednak żaden beczkowóz się nie zbliżał, poszedłem na tradycyjną kawę.





Nie dziwi nic. 





To chyba dekor. 



Gdzie stare spotyka nowe... czy jakoś tak.

sobota, 27 lutego 2016

Gdańsk - Dolne Miasto czyli tramwaj bez tramwaju

Dolne Miasto to regularnie przeze mnie odwiedzana, ciut zapomniana przez świat dzielnica Gdańska, położona nieopodal turystycznego Głównego Miasta. Ale różnica kolosalna. Domy niektóre wprawdzie odnowione, ale inne na pograniczu rozkładu. Jakiś czas temu zaczęto tam kłaść tory tramwajowe, co mogłoby zapowiadać ożywienie dzielnicy przez tę formę transportu -niestety, położono tylko parę szyn na pamiątkę, że jeździł tam kiedyś tramwaj. Samotny pojazd stoi na ich końcu a na resztce wtopionego w jezdnię toru parkują samochody. Ech...


piątek, 26 lutego 2016

Gdańsk - Orunia Górna czyli gdzie jeszcze można kręcić filmy o PRL-u

A dlaczego o PRL-u? A bo to jedyne znane mi osiedle, w którym w takiej ilości występują bloki z wielkiej płyty bez tynku. Zdaję sobie sprawę, iż stan ten nie potrwa długo (biorąc pod uwagę radosne otoczenie, widoczne z owego osiedla, położonego - jak nazwa wskazuje - na wzniesieniu), dlatego spieszmy się kochać wielką płytę, która nieotynkowana jest tylko brzydka, ale po nałożeniu na nią kolorów... ech.











Osiedlowa architekura sakralna nigdy nie zawiedzie. Wygląda to jak duży chodak na grubej podeszwie.