wtorek, 27 grudnia 2016

Wrażenia z metra 2

Nie wiem czy moje spostrzeżenia ze środków transportu są tylko moje, czy ktoś ma podobne, ale skoro już mam tego bloga, to się nimi podzielę, bo czemu nie...

Pomysłowi są użytkownicy, głównie płci pięknej, tak zwanych kubków termicznych. Zaspane, jedną ręką trzymają kurczowo metalową puszkę, z której siorbią jakąś lurę typu podwójne latte. W sumie taki kubek to rzecz praktyczna, bo kawa jest, co tu kryć, moczopędna, zatem -  w przypadku kryzysu podczas trasy -  można użyć owego kubka jako nocnika. Pasażerowie płci pięknej, acz nie tylko, często korzystają z dobrodziejstw smartfonów. Poza oczywistymi funkcjami (telefon, zegarek, kalkulator, kalendarz, konsola do gier, aparat fotograficzny) telefon służy niektórym jako lusterko. Ale nie do dyskretnego zerknięcia czy wszystko jest ok. Laska bierze telefon, włącza na funkcję selfie, a następnie bez krępacji wyjmuje zestaw do makijażu i wykonuje sobie make up w towarzystwie pozostałych pasażerów, często ku ich uciesze (pojazdami niekiedy trzęsie, toteż efekty specjalne bywają różne).

Inna kategoria to panowie, podążający za najnowszymi trendami. Od pewnego czasu modna jest męska fryzura polegająca na tym, że włosy z boków goli się, niczym do trepanacji czaszki, natomiast na czubku głowy pozostawia się kołtun, który dzięki licznym zabiegom żelująco-tapirującym przypomina nieco bezę po wybuchu bomby w Nagasaki. Właściciele bez chętnie przeglądają się w szybie metra (widoków za oknem i tak nie ma) i starannie ową bezę przeczesują i poprawiają, gdyż od jej stanu zależy ich status towarzyski, miejsce w rankingu piękności i w ogóle całe życie.

Nie żeby mi to jakoś szczególnie przeszkadzało - uważam to za zabawne i zapewne niektóre rzeczy, robione przeze mnie, wydają się zabawne innym. Ale uznałem za stosowne umieścić to właśnie tu.

Poniżej parę dość interesujących przykładów mody męskiej AD 2016.



2 komentarze:

  1. Jadąc do liceum tramwajem czy autobusem, często skręcało mnie z głodu ale wtedy nie jadło się w komunikacji miejskiej. Teraz siada najczęściej dziewczyna otwiera plastikowe pudełko i zajada a smród dookoła, albo po prostu kanapkę...czesanie się i strzepywanie włosów czy okruchów z siebie na innych czy podłogę to codzienność....Na wielu autobusach są przekreślone kanapki czyli nie wolno..w metrze powiem szczerze, nie wiem...
    Pamiętam amerykańskie filmy, gdzie panie z wałkami na włosach wsiadają do metra a wysiadają w gotowej fryzurze..do tego zmierzamy, Kubki termiczne to jakaś moda!!!! ale one najmniej mnie rażą, bo raczej nie śmiecą. Obserwuję nogi, klapki dominują, a babcia mówiła, że to tylko na plażę....Jedni ubrani jak na wizytę inni jakby zapomnieli co to schludny wygląd...porobiło się dziwnie.
    I te eleganckie dziewczyny w mini, oj nie potrafią siedzieć..i te torebki stawiane na podłodze a potem na kolana? biurko? ...
    Oj ponarzekałam, ja z tych co w metrze schludnie i czytam albo słucham...

    OdpowiedzUsuń
  2. "Laska bierze telefon, włącza na funkcję selfie, a następnie bez krępacji wyjmuje zestaw do makijażu i wykonuje sobie make up w towarzystwie pozostałych pasażerów, często ku ich uciesze."

    Marcinku kochany, z choinkiś się urwał? Dyskrecja? to pojęcie młodym nieznane:(((

    OdpowiedzUsuń