sobota, 10 grudnia 2016

W południe na Bródnie, czyli trochę słońca i bloczyzmu

Słońce to o tej porze roku towar mocno reglamentowany. Oczywiście, czasem zdarza się, że wyjdzie, gdy człowiek np. siedzi w pracy i nie ma możliwości jej opuścić, ale w weekendy jest zazwyczaj bardziej buro niż mniej. Dlatego, wiedziony radością z powodu bytności na zewnątrz w towarzystwie paru promieni słonecznych, chwyciłem aparat i sfotografowałem na dowód parę miejscówek, które akurat się nawinęły. Bardzo przepraszam.

3 komentarze:

  1. dwa wpisy pod rząd o tym samym?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to? Wczoraj była Wielka Sztuka a przedwczoraj klatki.

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń