niedziela, 25 grudnia 2016

Świąteczny bzdecizm bez gustu i zahamowań

Skoro są święta, to i tak pewnie wszyscy żrą a nie oglądają blogi, ale zupełnie nie przeszkadza mi to sieknąć jeszcze jednej porcji dekoracji gwiazdkowych, którymi upstrzona jest część miasta. Dekoracje można lubić lub nie, ale przynajmniej tam, gdzie je powieszono, jest w miarę jasno. Bo tam, gdzie ich nie ma, miejscami jest ciemno, jak... przepraszam.


4 komentarze:

  1. Życzę nam wszystkim najlepszego gospodarstwa krajowego!

    OdpowiedzUsuń
  2. Oglądam i szlocham ze wzruszenia, a zęby wypadają...

    OdpowiedzUsuń
  3. Dekoracje tak, kiermasze nie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak dla mnie zdecydowanie za dużo, za gęsto, za koszmarnie ale choinka pod Zamkiem Królewskim zdecydowanie lepsza mi w poprzednich latach. I tłumy na spacerze... nie ma śniegu, może na szczęście bo oślepiło by na mur!

    OdpowiedzUsuń