piątek, 16 grudnia 2016

Neon nights cz.39

Jak już zapowiadałem, w okresie jesienno-zimowym będzie ciut więcej zdjęć neonów niż okresie bardziej słonecznym. Po pierwsze, łatwiej im robić zdjęcia, bo nie trzeba czekać do późna aż zapadnie zmrok, a po drugie i tak nie bardzo jak jest fotografować cokolwiek innego poza neonami i bajnajtami, bo człowiek wychodzi z pracy prosto w noc. Dlatego popatrzmy sobie na ładne, świecące rurki, skoro tylko to nam pozostało. No, prawie.

4 komentarze:

  1. "i tak nie bardzo jak jest fotografować cokolwiek innego poza neonami i bajnajtami"

    Jeszcze można odwiedzać arcyciekawe warszawskie muzea, np. Porczyńskich.

    "lufa u mechaników" - bałbym się

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Jeszcze można odwiedzać arcyciekawe warszawskie muzea" - nie bój, w Zachęcie też ostatnio byłem z aparatem.

      Usuń
    2. Pozwalają fotografować? Kiedyś wszędzie były zakazy.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    3. Neony? Tak, pozwalają.

      Usuń