wtorek, 13 grudnia 2016

Chyba się nic nie zawali, jak pokażę parę detali...

...choć słysząc taką deklarację np w parku od faceta, rozchylającego poły płaszcza, można mieć wątpliwości, to tu na tym blogu nic z tych rzeczy. Nie chcę żeby miał status "Rozumiem i chcę kontynuować". Przy czym zauważyłem, iż status ów mają czasem blogi, na których trudno dopatrzeć się jakichś bezeceństw i rzeczy zakazanych bądź moralnie dwuznacznych, no ale... dlatego u mnie można kontynuować bez zrozumienia, zapraszam.


7 komentarzy:

  1. ładne. ponad 50% było na ś.p. zagadkach. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewne część była też na ś.p. fenomenie ;-)

      Usuń
    2. przedostatnie było i na sadzie, wciąż żywym.

      Usuń
    3. A żadne nie było na "Architekturze Warszawy", która padła ofiarą aborcji.

      Usuń
  2. Odkąd postawiliśmy pomnik w Wólce Łasieckiej, nieco inaczej patrzę na wszelkie kamienne murki, słupki itp. jak ten z pierwszej fotki. Nawet mimo tego, że mój udział rozłupywaniu kamieni był zerowy... ale co się napatrzyłem to moje, no i miałem swój wkład przy dopasowywaniu kawałków.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubimy detale, tylko czasem ich nie dostrzegamy; wzrok juz nie ten, niestety:(

    OdpowiedzUsuń