sobota, 26 listopada 2016

Taras przy Zamku Królewskim

Wprawdzie taras i ogrody zamkowe otwarto rok temu, ale jakoś tak wyszło, że dopiero w bieżącym roku się do nich udałem. Wrażenie jest bardzo fajne - wprawdzie "ogrody" to głównie trawniki, drzewka w donicach i gdzieniegdzie parę krzewów (liczyłem na jakąś kolorową różnorodność kwiecia), ale za to oglądanie z bliska odremontowanej świeżo elewacji saskiej Zamku Królewskiego jest bardzo miłym przeżyciem, podobnie jak podziwianie widoku w kierunku Wisły. Żal jedynie, że można tam wejść jedynie do końca września. Tak więc jak ktoś się spóźnił, musi poczekać do maja (zdjęcia pochodzą jeszcze z końca sierpnia). A zresztą, w taką pogodę, to...


5 komentarzy:

  1. to miło, że wciąż Canaletto jest źródłem do "odbudowy" - w tym przypadku doniczek...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że nie odbudowali rynsztoków.

      Usuń
    2. ani że nie odtworzono Gnojowej Góry z oryginalnego tworzywa.

      Usuń
    3. To jest pomysł dla fanów rekonstrukcji historycznych.

      Usuń