piątek, 18 listopada 2016

Ruderzyzm po warszawsku

Chyba w każdym mieście jest kilka (no, w Piotrkowie więcej niż kilka) ruderek, które szkoda zburzyć, choć wiadomo, że średnio opłacalne jest ich remontowanie. Dlatego, wpisane do rejestru zabytków, gniją sobie spokojnie aż zostaną uznane za niebezpieczne na tyle, żeby je rozebrać. Bo liczyć na to, że się same zawalą, jak swego czasu kamienica przy Kawęczyńskiej, nie zawsze można. Dziś spacer po ruderkach, zapraszam.

2 komentarze:

  1. przyjemne obiekty, zwłaszcza ten z Poznańskiej. kupiłbym.
    a ostatni - poznaję, Newelska.

    OdpowiedzUsuń