wtorek, 8 listopada 2016

Praski burdelik zdjęciowy

Jakoś mi się nazbierało od wiosny do jesieni różnych zdjęć przy okazji licznych wizyt na Pradze (bez paszportu). Powstał z tego, jak zwykle, niezły burdelik, który wrzucam tutaj. Przy okazji dementuję pogłoski, jakoby użycie słowa "burdelik" podnosiło oglądalność dzięki tym, którzy liczą na reklamę domu uciech. Prawdziwe burdele, z tego, co kojarzę (nie bywam, ale wystarczy przyjrzeć się ofercie, wkładanej za wycieraczki samochodów itp.), reklamują się jako nawet nie agencje towarzyskie a salony masażu orientalnego, "gentlemen's club" czy w inny, mniej lub bardziej zawoalowany sposób. A u mnie po prostu sałatka zdjęciowa i tyle.

6 komentarzy:

  1. Nawet mieszkańcy nie dostali paszportów.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaklinam cię: podawaj nazwy ulic!
    ps. Zmobilizowałeś mnie żebym też coś z 'praskiego burdeliku' rzuciła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muj borze. Ząbkowska, Stalowa, cerkiew wiadomo gdzie i jeszcze coś od Otwockiej.

      Usuń
    2. Ząbkowska, Brzeska, Targowa, Jagiellońska. więcej ulic tam chyba nie ma.

      Usuń