poniedziałek, 21 listopada 2016

Neon Nights cz. 37

Jakiś czas temu zapowiadałem nową porcję neonów. Ponieważ staram się dotrzymać danego słowa, oto i kobyłka u... znaczy, neony na budynkach. Jedne powiszą krócej, inne dłużej. A propos dłużej. Jeden z neonów - z litości nie wskażę palcem - należy do punktu gastronomicznego, w którym oczekiwanie na posiłek wyniosło, z niewiadomych przyczyn, czterdzieści minut. Nie żebym był niecierpliwy, ale następnym razem idę do Maka.

4 komentarze:

  1. aha - w Domu Spotkań z Historią. to ma sens.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakby mi tak pięknie neoniało w lokalu, to bym poczekała i pińćdziesiąt minut nawet.

    OdpowiedzUsuń