niedziela, 23 października 2016

Lew w przestrzeni miejskiej

Zazwyczaj przedstawiam tutaj świat zwierzęcy w postaci jak najbardziej żywej. Dziś jednak będzie inaczej, choć nie oznacza to automatycznie, że będą ścierwo i truchła (od tego mamy festiwale piosenki), natomiast pojawią się lwie głowy bądź całe cielska, których nie brak tu i ówdzie w Warszawie. Lwy wykonane są z kamienia (lub innego tworzywa) i dobrze, bo taki naturalny, prawdziwy lew mógłby się np z budynku dawnej "Adrii" spierniczyć komuś na głowę i awantura gotowa. Te lwy nie ryczą, bo nie wystepują w czołówkach filmów, ale znaczna większość wzbudza respekt. Popatrzmy więc z szacunkiem.


5 komentarzy: