poniedziałek, 10 października 2016

Jak pięknie w Żyrardowie!

Żyrardów to nie tylko stare, nikomu niepotrzebne i nieestetyczne rudery z cegieł. To również nowoczesna wizja architektoniczna, konsekwetnie realizowana już od kilkudziesięciu lat. Nie sposób nie docenić wysiłków architektów, planistów i przede wszystkim inwestorów. Patrzmy więc i podziwiajmy!


Figura brzemiennej kobiety jest ustawiona przed restauracją, co sugerować może, iż pani doznała wzdęć w wyniku konsumpcji dóbr tam serwowanych. 

Chyba neomodernizm.

Ładne wzorki na blokach.

No dobrze, jakaś stara urokliwa kamieniczka też się trafi...

...acz znacznie bardziej efektowne są kamieniczki nowe. 

Brakuje tylko kuranta, wygrywającego melodię z "Różowej pantery".

Kolumienka. Szczyt. Reklamy. Wszystko. 

Ponoć zielony uspokaja. 

Wielkomiejsko nam się zrobiło...

Trochę wody dla ochłody (z kolorowymiu światełkami).

Tu sobie skontrastujemy to i owo...

Ep. 

Czy ktoś przeciął stary dom na pół? 


A na deser "Wczoraj i dziś". Na ogrodzeniu wisiało zdjęcie, przedstawiające stan przedwojenny widoku, jawiącego się za ogrodzeniem. 
Widok ów dzis prezentuje się, jak poniżej, ale że zieleń przysłania nieco budynek po prawej...
...przyjrzyjmy się bliżej, co z nim uczyniono. 
Pocieszam wszystkich, że jutro wracamy do Warszawy. 

4 komentarze: