sobota, 29 października 2016

Co słychać na Nowej Pradze?

A w zasadzie - co widać? A to, co zawsze. Drobnym urozmaiceniem, którego nie fotografowałem, jest płot, za którym wre praca przy budowie stacji metra "Szwedzka", a reszta, jak dawniej, sypie się radośnie. Może i tendencyjny ten wybór zdjęć, ale co nie jest tendencyjne - chyba tylko książka telefoniczna...

6 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Żyrardowa aż tak nie rozwalają.

      Usuń
    2. jak to, Warszawa nie rozkrada cegieł z Żyrardowa? ewenement.

      Usuń
  2. Mnie się bardziej skojarzyło z Łodzią, choć znajomi z Łodzi czasem mówią o Żyrku, że przypomina im Księży Młyn. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pytanie gdzie jest największe zagęszczenie sklepów "alkohole 24h".

    OdpowiedzUsuń