sobota, 10 września 2016

Poznań - Łazarz

Raz, dwa, trzy... i już mamy sobotę. Z okazji tej okazji dziś trochę secesji (i nie tylko) z poznańskiego Łazarza - dzielnicy nie tak tłumnie odwiedzanej przez turystów, bo leży po przeciwnej stronie torów niż Stare Miasto. A warto, tylko trzeba uważać, żeby się nie potknąć, bo po Łazarzu chodzi się głównie z głową podniesioną do góry. No to wszystkiego najlepszego.

3 komentarze:

  1. to jest ten park z palmiarnią? to tam obok mieszkałem, choć nie wiedziałem, że to Łazarz. całkiem ładnie. niedawno uskuteczniwszy przejażdżkę w oczekiwaniu na Zug nach Warschau.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, to ten park (im. Łylsona).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mylić z Wilsonem, tym od stołecznego placu ;)

      Usuń