piątek, 2 września 2016

Kórnik - miasto

O, Kór... nik. Dałem zdjęcia z zamku i z arboretum a na dobrą sprawę zapomniałem o samym Kórniku (starość nie radość) a to przecież tu urodziła się Wisława Szymborska, no i - oczywiście - walnięto jej ławeczkę, bo wszędzie walą ławeczki. Dlaczego zamiast ławeczki nie zrobią komuś huśtawki, trampoliny, włazu do kanalizacji albo spadania ze schodów? Byłoby ciekawiej. A sam Kórnik bardzo sympatyczny - o, proszę:


3 komentarze:

  1. a w Inowrocławiu jest ulica Szymborska. i co z tego? nic.

    OdpowiedzUsuń
  2. Niech ktoś im powie, że ławeczki są pase.
    A ten kot jak łatwo da się odławeczkować w celu zezłomowania?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przetopi się całość. A drewno z siedzenia na rozpałkę.

      Usuń