poniedziałek, 26 września 2016

Berlin - dekoracje i o-z-dupki

Stolica Niemiec nigdy nie podobała mi się architektonicznie. Oczywiście, jest kilka tzw. znanych i popularnych miejsc (brama, wieża tv), ale większość budynków, niezależnie od zamierzonego stylu, wydaje mi się jakaś taka kanciasta i mało ciekawa. Nie mówię tu o pokazywanej już dwa lata temu "Starówce" (Nikolaiviertel), ale nawet wypasiona Friedrichstrasse z wielkomiejskimi kamienicami nie porywa tak do końca. Wiadomo, większość miast zniszczonych wojną ma zabudowę co najmniej chaotyczną w centralnej części (choćby nasze miasto). Dziś nie pokażę budynków, ale jedynie dekoracje, rzeźby, pomniki i takie tam.

2 komentarze:

  1. Berlin miasto w ogóle jakieś takie nowe jest. mimo tego, że Jaksa z Kopanicy, wasal Piastów.

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię Berlin, choć mam podobne wrażenia dot. tamtejszej architektury- wiele miejsc warto jednak zobaczyć.

    OdpowiedzUsuń