wtorek, 30 sierpnia 2016

Wolsztyn miasto

Myślałem, biję się w pierś, że miasto Wolsztyn będzie skromnym dodatkiem do parowozowni. Tymczasem rozczarowanie jest przemiłe: eleganckie, nieduże, ukwiecone miasteczko samo "się ogląda". Niby nic nadzwyczajnego: rynek, kościoły, parę uliczek i woda niedaleko, ale wszystko odpicowane i nie sądzę, by tak dopieścili look na mój przyjazd. Sporo knajpek, w nich trochę ludzi (w jednej pożarłem pyszny deser lodowy) i, co tu kryć, widać że Wolsztyn biedną, podupadłą mieściną nie jest a wprost przeciwnie. Poniżej skrót mojej wizyty tamże.



No dobra, będzie bonus. Musiałem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz