poniedziałek, 8 sierpnia 2016

Katowice - dekoracja, detal, bzdet*

*niepotrzebne skreślić

Dekoracje, jak wiemy, służą z definicji ozdabianiu różnych przybytków, miejsc, skwerków, łydek i pośladków. Trafione dekoracje istotnie zdobią a nietrafione, no cóż, niekoniecznie. Do tego dochodzi płynna kwestia gustu. Dla jednego ładną dekoracją bedzie ornament z szarej cegły na budynku, dla innego kolorowy wykwit smoków, rusałek i mieczy, wytatuowany na łydce. Dla każdego coś dobrego. Dziś kilka oz-dupek z Katowic. Patrzmy i (nie) podziwiajmy.


5 komentarzy:

  1. Czasami trudno się dziwić, że ludzie klną jak szewcy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "O k..., zrobiłem dwa prawe buty! "

      Usuń
  2. Skoro są też kolorowe wykwity smoków na kamienicach, to teraz czas na tatuaże w kształcie fryzu z szarych cegieł na łydkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tympanon odwrócony do góry nogami nad pośladkami.

      Usuń
    2. Tympanon to nad brwiami.

      Nad pośladkami - wyoblone wykusze (chyba, że ktoś kościsty, to wtedy pryzmatyczne).

      Usuń