poniedziałek, 4 lipca 2016

Szybciorem po Kamionku. Tylko prędzej, bo monopolowy zamkną.

A nie, nie zamkną, bo przecież teraz nawet najbardziej pijany obywatel doczołga się do jakiejkolwiek budy całodobowej, zanim zejdzie na delirium tremens. Mialem kiedyś kolegę na studiach, który owo delirium miał wpisane w zwolnienie lekarskie - było ono (zwolnienie, znaczy się) niezbędne do okazania przy dłuższej nieobecności, a że akurat taki był powód absencji kolegi a nie inny... cóż. Pij, bracie, pij, na starość torba i kij. Oczywiście, torba Luiwitą a kije do nordik łoking, markowe. To robimy łoking na Kamionek.

2 komentarze:

  1. ładne warzywa oraz mięso.
    a wizja torby i kija b.zabawna.

    OdpowiedzUsuń
  2. Też nie tak dawno tam zawędrowałam:)

    OdpowiedzUsuń